Recenzja: SONAR – Pętle, „Dobry sprzęt”

Dobry sprzęt

Definicja sonaru mówi: urządzenie używające długich, średnich lub krótkich fal dźwiękowych do nawigacji, komunikacji, detekcji, określania pozycji, śledzenia oraz klasyfikacji ruchomych i nieruchomych obiektów zanurzonych, znajdujących się na powierzchni cieczy bądź w powietrzu. Zastosowane w polskiej muzyce urządzenie jest nowatorskim posunięciem i daje przychylne prognozy na przyszłość, a za jego sterami stoją: Łukasz Stachurko (połowa duetu Rysy), Rafał Dutkiewicz, Artur Bogusławski oraz obiecująca debiutantka na wokalu – Lena Osińska.

Grup SONAR wysyła fale w eter za sprawą bardzo spójnego charakterku krążka Pętle, nad którym piecze sprawuje U Know Me Records. Sygnał  zwrotny odbija się od rejonów trip hopu (utwór NDPWDZ), jazzu (wariacja perkusji w Między Wierszami), hip hopu (Na Urodziny w towarzystwie Rasa lub Prawie Wszystko z Ten Typ Mesem oraz Holakiem) i elektroniki (tytułowe Pętle czy wcześniej znana Vaga z partią smyków). Jednak elementem łączącym wszystkie kompozycje jest ich chilloutowy charakter. Odpowiedzialność za to spada po części na Lenę i jej wokal oraz zmysł producencki SONARu, który wie dokładnie czego chce, nie kombinując stylistycznie i gatunkowo.

Pochwała należy się za polskie teksty nasączone współczesnością. Są napisane bardzo lekką ręką. To odczucie dodatkowo potęguje barwa głosu wokalistki. Ich tematyka współgra z solidną muzyczną produkcją. Tu spotykają się żywe instrumenty z wyważoną dawką elektronicznych brzmień. Dość trudno połączyć te dwie muzyczne rzeczywistości, lecz SONAR zrobił to swobodnie i finezyjnie. Natomiast całkowicie instrumentalne utwory takie jak: Peryhelium oraz Aphelium, wnoszą wiele powietrza w materiał.

Grupa polskich muzyków wyposażona jest w wysokiej jakości sonar, a jego system echolokacji umiejętnie prowadzi ich przez zakątki polski sceny alternatywnej. To dobry sprzęt, który znalazł się w odpowiednich rękach. Miejmy nadziej, że projekt SONAR nie jest pojedynczym wyskokiem. Oby nie został zaledwie epizodem. Szkoda by było, ponieważ miedzy artystami jest pewnego rodzaju chemia, którą trudno zdefiniować. Tytuł krążka to Pętle, więc polecam zapętlić ten materiał, ponieważ z każdym odsłuchem zyskuje, zaskakując niepokorną, młodzieńczą duszą.

Źródło grafiki: https://uknowme.bandcamp.com/album/sonar-p-tle-lp

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s